Oaza Rodzin 1° Szczawnica 2016 - Świadectwo

Oaza Rodzin Szczawnica 2016

    W sierpniu 2016 roku pojechaliśmy razem z księdzem Piotrem Galusem na rekolekcje piętnastodniowe OR I (Oaza Rodzin pierwszy stopień). Od samych przygotowań czuliśmy prowadzenie Ducha Świętego. Podjęliśmy decyzję, że chcemy jechać, ale sami nie szukaliśmy miejsca. Zadzwonił do nas ksiądz Piotr i zaproponował, że możemy wziąć udział w rekolekcjach w Szczawnicy. Od razu poczuliśmy, że to jest miejsce, gdzie chcielibyśmy być. Kilka lat wcześniej byliśmy na wakacjach w Szczawnicy, które bardzo miło wspominamy, mamy sentyment do tego miejsca. Następnie dowiedzieliśmy się, że rekolekcje poprowadzą ksiądz Jan Mikulski oraz Anna i Jacek Nowakowie. Ksiądz Jan posługuje w Domowym Kościele od wielu, wielu lat, pełnił funkcję m.in. Moderatora Krajowego, natomiast Ania i Jacek również w Ruchu Światło- Życie są bardzo długo i byli parą krajową Domowego Kościoła. Pomyśleliśmy; wow, to będziemy mieli rekolekcje! I tak też było. Ania i Jacek razem z księdzem Janem dali się prowadzić Duchowi Świętemu i przez to mogli poprowadzić nas przez ten święty czas. 

Dla mnie i Filipa wszystko było nowością. Nie należeliśmy wcześniej do Ruchu Światło-Życie i nie wiedzieliśmy, że będziemy przeżywać okresy liturgiczne. W sierpniu mieliśmy Jasełka, które przygotowały dzieci wraz z Diakonią Wychowawczą. Przeżywaliśmy Wielki Post i Wielkanoc śpiewając radosne Alleluja. Byliśmy podzieleni na grupy i każda z grup miała określony dyżur w danym dniu; liturgiczny, gospodarczy, bądź porządkowy. Dyżur gospodarczy oznaczał m.in., że wcześnie rano przed Jutrznią, należało zejść do kuchni i obrać ziemniaki na obiad. Może trudno w to uwierzyć, ale miało to swoje uroki. Uczyliśmy się służenia sobie nawzajem i wprowadzania w życie tego, czego dowiedzieliśmy się na konferencjach. Każdy element rekolekcji miał swój cel, jedno wynikało z drugiego i tworzyło piękną całość. 

Ja osobiście bardzo przeżyłam drogę krzyżową. Każda rodzina miała jedną stację i niosła krzyż. Dla nas była ona przygotowaniem do dialogu małżeńskiego, który mieliśmy kilka dni później. Dialog był krótki, konkretny i owocny. Były też momenty trudne, kiedy miało się wszystkiego dosyć, pojawiły się nieporozumienia. Pamiętam Namiot Spotkania, w którym oddałam to Panu Jezusowi, ze wszystkimi negatywnymi emocjami. Prosiłam: Panie zrób coś z tym! I Pomógł, lekko, spokojnie i od razu. Słowa Pisma Świętego, które mi towarzyszyły podczas tych rekolekcji to: „Duch Boży tchnie tam, gdzie zechce i słyszysz głos Jego, lecz nie wiesz skąd przychodzi i dokąd podąża”. 

Każdego dnia był czas przeznaczony dla rodziny, mogliśmy pobyć tylko ze sobą. Jeden dzień był dniem wycieczkowym. Była możliwość zwiedzenia okolicy.
Wybraliśmy się również do Krościenka, aby zobaczyć i poznać siedzibę Ruchu Światło -Życie oraz posłuchać o historii tego miejsca. W Krościenku odbył się także Dzień Wspólnoty, na który zjechały się wszystkie Oazy z okolic. Razem z Filipem daliśmy świadectwo z przeżywanych rekolekcji. 

Oaza Rodzin to również piękny czas dla dzieci, które miały zorganizowaną opiekę. Zajmowały się nimi między innymi siostry zakonne. Nasza Weronika niesamowicie się rozwinęła przez ten okres. Prawie cały czas przebywała z dziećmi, nauczyła się wielu nowych piosenek i aktywniej bierze udział we Mszy Świetnej. 
Dla nas, osób mieszkających na emigracji trudniej zorganizować czas, aby wziąć udział w rekolekcjach, ale z pewnością jak już się zdecydujecie, nie będziecie żałować. Dają one możliwość zgłębienia charyzmatu Ruchu Światło-Życie, lepszego poznania Domowego Kościoła oraz przede wszystkim doświadczenia obecności Boga. 
Chwała Panu!

Magdalena i Filip Przybeccy

Poniżej galeria zdjęć z rekolekcji. Kliknij na zdjęcie, aby zobaczyć na pełnym ekranie.

Ostatnio dodane